Mama taki nagłówek bo fajna dziś data ;] Jestem okropnie zapominalska,i zapomniałam napisać że na SyLwEstra zafarbowałam włosy. znaczy polowe włosów bo od połowy w dół. Jutro poniedziałek i musze zapodawać do szkoły więc od wczoraj szoruje włosy ale nadal widać pozdostałości zabawy ;/ oglądałam dziś (jak zwykle) skoki, Małysz 25... ;[ tak świetnie skakał a teraz taka klapa.ALE ALE nie mozna zapomniećże przez ostatnie 3 lata był niepokonny! Więc dlatego mimo wszystko go bardzo cenie jako sportowca. W końcu zdobył 3 raz kryształową kule a to nie byle jaki wyczyn :D Denerwują mnie ci kibice którzy są na niego zli i wala texty tyou "ehhh ten nasz Adam gówno skacze.NIech lepiej da se siana..." Ja ta mam przeczucie że jeszcze Adaś wyjdzie na dober ;> Czasem myśle co ja bym zrobiła gdyby miała przyczepiona do nóg takie narty i siedziała na takiej belce przed sobą widziałabym cała ta hołote (przepraszam kibiców) wszystkie te flagi i napisy typu "Leeeeeć CORDULKA LEĆCĆ" "Wyszków jest z tobą""nie zawiedz nas".... HORROR... i jeszcze miałabym sie z tego całego wybiegu wybić. Nie w życiu.Byłam na takiej skoczni w Zakopanym (w lecie i to nie raz bo jak mieszkałam w krakowie to do Zakopanego miałam rzut beretem) i jak sie tak patrzyłam w dół to wszystko co w ostatnich godzinach SPOŻYŁAM przewracało mi się w żołądku... heh. Tak wiec pozwole sobie powiedzieć że nie nadaje się skoków :0) ALe za to jade na MP w wtorek... a raczej lece... (tak wiem Kasia z tą osobą którą myślisz BŁŁŁŁŁE) wydaje się ze fajnie będe szybko na miejscu ale rzeczywistośći nie jest wcale fajnie.... ale to zostanie między mną a Kaśka,która wie o co chodzi) dobra chmurki spadam... a raczej LECE
skomentuj (2)