2004

2004-01-03 14:20:53

A jak miło.... wróciłam do Warszawy wczoarj.Byłam w Pasymiu (20 km za szczytnem) w tych fajnycg domkach. Byłam ja,rodzice i Kaolcia....Było super.przyjachałymyśmy w sylwsetra i oczywiście musiałyśmy zrobić coś szalonego. zjezdzałysmy z takiej stromej górki... tak wiem niby nic specjalnego tylko że myśmy zjezdzały na tyłkach... ehhh... oczywiście potem skakałysmy po zamarznietym lodzie... i cały czas jakies porąbane rzeczy. Oczywiśćie przeziębiłam sie... i niestety o 2 MUSIAŁAM isć spac... (ostatnio przzecież poszłam spać po 6... ;[)wcześniej oglądałyśmy jakieś filmy =p następnego dnia miałsymy prawie cały dzień dla siebie... i tu znowu zrobiłysmy cośdziwnego... zjeżdzałśmy z górki... ale nie na tyłkach tylko w takiej MISIE.... tak wiem jest POWALONA!!! potem grałyśmy w tenisa, szalałysmy i było MIŁO. Teraz siedze w domu.... A we wtorek jade Na MP (dla jełopów to Mistrzostwa Polski) dobrato chyba tyle... pozdro dla: Basi,Ani,Madzi K,Madzi J,Karolci,Marty Sz....

skomentuj (3)
Strona główna