Byłam NA turnieju w Bydgoszczy... CHORA! Spoko... o dziwo szybko znalazłam się w ćwiartce...z Bohdanowicz którą ostatnio przegrałam 60 60... Nie byłam zbyt pozytywnie nastawiona... Ale zagrałam superowo i wygrałam 61 62!!! YEAH! :) zajebi**** Potem grałam 1/2 półfinał z Herszfeld :> 1 set przegrałam 61 drugi wygrałam 61 a w 3 przegrałam 63.... Nie chce nic mówić ale czułam się OSZUKIWANA!!!! BARDZO poprostu mnie oszukiwała.... nie ważne... a debla wygrałam z KAROLCIĄ..:) No i teraz jestem w domu! ha.... słuchałam 20 razy pod rząd tabasco.... ;] BOMBA :) ALe teraz wracam na ziemie... SZKOŁA! Nie jestem z nieczego zagrożona ;] tak 3mać! No to chyba na tyle... więc narkQa
skomentuj (0)